Przemoc i dyskryminacja: koniec przyzwolenia

Uchwały „anty-LGBT" i strefy „wolne od ideologii" nie były symbolem — były zielonym światłem dla przemocy. Razem chce, żeby przestępstwa motywowane homofobiczną i transfobiczną nienawiścią karać tak jak zbrodnie rasistowskie czy antysemickie. Poniżej postulaty i dane o skali zagrożenia.

Terapie konwersyjne: pseudonauka, którą Razem chce zakazać

Tzw. terapie konwersyjne mają „leczyć” homoseksualność albo transpłciowość. Nauka od dawna mówi jednoznacznie: nie ma czego leczyć, a same praktyki są nieskuteczne i szkodliwe — od depresji po próby samobójcze. WHO wykreśliła homoseksualność z klasyfikacji chorób w 1990 roku, niezależny ekspert ONZ w 2020 roku porównał te praktyki do tortur, a Malta, Niemcy i Francja już je zakazały. W Polsce wciąż są legalne. Razem chce to zmienić.

Przemoc i dyskryminacja

„Strefy wolne od LGBT”: mapa hańby i jej realne koszty

Na przełomie 2019 i 2020 roku uchwały „przeciw ideologii LGBT” objęły ponad jedną trzecią powierzchni Polski. Miały być symboliczne — okazały się kosztowne: zablokowane fundusze unijne, przegrane procesy, potępienie Parlamentu Europejskiego. Dla Razem to od początku była „hańba dla Polski”. Dziś, po wyrokach sądów i presji UE, wszystkie te uchwały są już uchylone.

Przemoc i dyskryminacja

Homofobiczny atak to dla kodeksu karnego „zwykłe pobicie”

Polski kodeks karny surowiej ściga przemoc i nawoływanie do nienawiści z powodu rasy, narodowości czy wyznania — ale motywacji homo- i transfobicznej w ogóle nie widzi. Skutek: pobicie za trzymanie się za ręce jest traktowane jak każda inna bójka, a ofiary rzadko w ogóle idą na policję. Razem chce dopisać orientację i tożsamość płciową do przepisów o przestępstwach z nienawiści i karać je tak jak zbrodnie rasistowskie czy antysemickie.

Przemoc i dyskryminacja