Państwo świeckie: równe prawa dla wszystkich

O równości — małżeńskiej, wobec urzędu, wobec lekarza — realnie decyduje dziś nie chłodne nastawienie społeczeństwa, lecz sposób, w jaki polskie państwo od dekad prowadzi jedno wyznanie za rękę. Dopóki prawo czerpie uzasadnienia z doktryny religijnej, jeden kościół ma budżetowy przelew i miejsce w klasie, a jego „uczucia" chroni kodeks karny, dopóty równość pozostaje warunkowa: przysługuje tym, których dominujący światopogląd akceptuje. Rozdział państwa od kościoła jest więc fundamentem wszystkich spraw równościowych, a nie osobnym „tematem światopoglądowym" postawionym obok nich.

Kto płaci za przywilej jednego wyznania?

Wszyscy podatnicy, niezależnie od wyznania. Fundusz Kościelny, powołany w 1950 roku jako rzekoma rekompensata za znacjonalizowany majątek, w budżecie na 2025 rok pochłonął ponad 275 mln zł — kwotę rekordową w całej historii tej dotacji (PAP, projekt budżetu na 2025; Demagog, analiza kwoty Funduszu Kościelnego). Dlaczego ten relikt należy zlikwidować i zastąpić dobrowolnym podatkiem kościelnym na wzór Niemiec czy Włoch, rozkładamy w tekście o Funduszu Kościelnym. Do tego dochodzą przywileje podatkowe i majątkowe umocowane m.in. konkordatem — który wbrew obiegowej opinii nie blokuje większości zmian, o czym piszemy w tekście o konkordacie i przywilejach.

Dlaczego świecka szkoła to sprawa równości?

Bo katecheza jednego wyznania w planie lekcji dzieli klasę na „u siebie" i „z doskoku". Nawet opinia publiczna przestała to firmować: w badaniu CBOS „Religia w szkołach" z 2024 roku obecność religii w szkole publicznej popierało 51 proc. badanych, a sprzeciwiało się jej 43 proc. — najniższe poparcie od 1991 roku; za religią jako przedmiotem nieobowiązkowym opowiada się 72 proc., za obowiązkowym ledwie 24 proc. (CBOS, „Religia w szkołach", K.097/24). Jak wycofać katechezę z obowiązkowej siatki godzin, nie ruszając wiary w sferze prywatnej, rozkładamy w tekście o religii w szkole.

Gdzie kończy się wolność, a zaczyna przywilej?

Tam, gdzie państwo staje po stronie jednego światopoglądu. Prawo do wystąpienia ze wspólnoty religijnej bywa utrudniane, choć wynika z wolności sumienia — piszemy o tym w tekście o wystąpieniu z kościoła. A ustawowo chronione „uczucia religijne" pozwalają ścigać artystki i publicystów za krytykę czy satyrę: mechanizm artykułu 196 kodeksu karnego rozkładamy w tekście o obrazie uczuć religijnych. Wspólny mianownik wszystkich tych spraw — prawo oparte na Konstytucji, a nie na katechizmie — pokazujemy w tekście o tym, dlaczego bez świeckiego państwa nie ma równości.

Co proponuje Razem

Wprowadzimy rozdział państwa od kościoła: zlikwidujemy Fundusz Kościelny, bonifikaty i inne przywileje kościołów i związków wyznaniowych, w tym te podatkowe. Kościoły i związki wyznaniowe będą finansowane z dobrowolnego podatku kościelnego pobieranego od swoich wiernych. Wycofamy lekcje religii ze szkół oraz symbole religijne z instytucji publicznych.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Polska wolności, równości i solidarności”, pkt 1, partiarazem.pl
  • Likwidacja Funduszu Kościelnego i przywilejów — także podatkowych, którymi związki wyznaniowe różnią się dziś od zwykłych organizacji.
  • Dobrowolny podatek kościelny — kościół finansują jego wierni, którzy sami decydują, kogo wspierają.
  • Wycofanie lekcji religii ze szkół — docelowo poza szkołę publiczną, do miejsc kultu; katecheza poza obowiązkową siatką godzin jako etap, a świecka szkoła bezstronna wobec wszystkich uczniów.
  • Usunięcie symboli religijnych z instytucji publicznych — urząd, szpital i szkoła bezstronne światopoglądowo.
  • Prawo oparte na Konstytucji, nie na doktrynie — realne prawo do apostazji i koniec ścigania za „obrażone uczucia".

Źródła i dalsza lektura

Najczęstsze pytania

Co Razem proponuje w sprawie rozdziału państwa od kościoła?

Rozdział państwa od kościoła oznacza w programie Razem: likwidację Funduszu Kościelnego oraz podatkowych i innych przywilejów kościołów, dobrowolny podatek kościelny, wycofanie lekcji religii ze szkół i usunięcie symboli religijnych z instytucji publicznych (program Razem).

Ile kosztuje Fundusz Kościelny polskich podatników?

W budżecie na 2025 r. Fundusz Kościelny pochłonął ponad 275 mln zł — kwotę rekordową w całej historii tej dotacji (PAP). Razem chce go zlikwidować i zastąpić dobrowolnym podatkiem kościelnym.

Czy Polacy popierają obecność religii w szkołach publicznych?

Poparcie spada: wg CBOS z 2024 r. obecność religii w szkole popierało 51 proc. badanych, a sprzeciwiało się 43 proc. — najniższe poparcie od 1991 r.; za religią jako przedmiotem nieobowiązkowym opowiada się 72 proc. (CBOS, K.097/24).

Konkordat i przywileje: co da się zmienić ustawą, a co umową

Konkordat z 1993 roku, ratyfikowany w 1998, umocowuje uprzywilejowaną pozycję jednego kościoła jako umowa międzynarodowa. Ale większość przywilejów — Fundusz Kościelny, zwolnienia, obecność w instytucjach — da się ruszyć zwykłą ustawą i decyzją budżetową. Razem pokazuje, że świeckości nie trzeba odkładać do renegocjacji ze Stolicą Apostolską.

Państwo świeckie

Wystąpienie z kościoła: prawo, które w praktyce bywa utrudniane

Wolność sumienia obejmuje prawo do wystąpienia ze związku wyznaniowego — apostazji. W praktyce procedura bywała utrudniana, a spór o usunięcie danych z ksiąg parafialnych ciągnął się latami. Razem traktuje realne prawo do apostazji jako część świeckiego państwa: przynależność wyznaniowa ma być wyborem, a nie zapisem, z którego trudno się wypisać.

Państwo świeckie

Bez świeckiego państwa nie ma równości: dlaczego rozdział od kościoła to fundament

Równe prawa zaczynają się tam, gdzie kończy się przywilej jednego wyznania. Razem chce rozdziału państwa od kościoła: likwidacji Funduszu Kościelnego i przywilejów podatkowych, dobrowolnego podatku kościelnego, wycofania religii ze szkół i prawa opartego na Konstytucji, a nie na doktrynie religijnej. Pokazujemy, jak splot ołtarza z urzędem blokuje równość — z liczbami i źródłami.

Państwo świeckie