Równość małżeńska w praktyce: co realnie zmienia się w życiu pary

Dwie osoby, które od lat prowadzą wspólny dom, w świetle polskiego prawa wciąż pozostają dla siebie obcymi ludźmi. Bez ślubu nie dziedziczą po sobie z ustawy, nie rozliczą się razem, a przy szpitalnym łóżku muszą udowadniać, kim są. Razem chce to zmienić u podstaw — przez pełną równość małżeńską bez względu na płeć, z prawem do dziedziczenia i adopcji oraz obowiązkiem opieki i alimentacji.

Manifestacja na rzecz równości małżeńskiej w Paryżu, tłum z transparentami i różową flagą, styczeń 2013

Wyobraźmy sobie dwie osoby, które od dwunastu lat prowadzą wspólny dom, spłacają razem kredyt i opiekują się nawzajem w chorobie. W świetle polskiego prawa pozostają dla siebie obcymi ludźmi. Nie odziedziczą po sobie majątku bez testamentu, a z testamentem zapłacą najwyższą stawkę podatku. Nie rozliczą wspólnie podatku. Przy szpitalnym łóżku muszą tłumaczyć personelowi, kim właściwie są dla pacjenta. Razem chce zamknąć tę lukę u samego źródła — wprowadzić pełną równość małżeńską bez względu na płeć, razem z całym pakietem praw i obowiązków, jakie z małżeństwem się wiążą.

Czego dziś nie mają pary jednopłciowe

Polska należy do wąskiej grupy państw Unii, w których związek dwóch osób tej samej płci nie ma żadnego statusu prawnego — nie istnieje ani małżeństwo, ani instytucja partnerstwa. To nie jest kwestia „papierka”: brak uznania oznacza konkretne, wymierne pozbawienie praw, które parom różnopłciowym przysługują z automatu.

  • Dziedziczenie. Bez ślubu partner nie należy do kręgu spadkobierców ustawowych — jeśli nie ma testamentu, nie dziedziczy nic, a majątek przechodzi na dalszą rodzinę zmarłego. Nawet z testamentem partner traktowany jest jak osoba obca, czyli III grupa podatkowa z najwyższą stawką, podczas gdy małżonek korzysta z pełnego zwolnienia (ustawa o podatku od spadków i darowizn, ISAP).
  • Wspólne rozliczenie podatku. Preferencyjne rozliczenie PIT przysługuje wyłącznie małżonkom — para bez ślubu nie ma do niego dostępu, choćby dzieliła budżet od lat (ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych, ISAP).
  • Informacja medyczna i decyzje. Bez formalnego związku partner nie jest z urzędu traktowany jako najbliższa rodzina. Dostęp do informacji o stanie zdrowia czy udział w decyzjach zależy od wcześniejszego pisemnego upoważnienia, a w praktyce bywa kwestionowany akurat wtedy, gdy liczy się najbardziej.
  • Opieka nad dzieckiem. Dziecko wychowywane przez parę jednopłciową ma w świetle prawa tylko jednego rodzica. Drugi opiekun — ten, który codziennie odbiera je ze szkoły — nie ma prawa do adopcji ani formalnej więzi, a po rozstaniu pary nie obejmują go żadne reguły współdzielenia opieki czy alimentacji.

Mit kontra fakt

Wokół równości małżeńskiej narosło kilka przekonań, które przy zderzeniu z przepisami się nie bronią.

MitFakt
„To wszystko można załatwić pełnomocnictwami i testamentem.”Pełnomocnictwo wygasa z chwilą śmierci, testament nie daje zwolnienia z podatku, a żaden akt notarialny nie zastąpi wspólnego rozliczenia ani statusu najbliższej rodziny. To rozwiązania zastępcze, które nie dają tego, co status równego małżeństwa.
„Chodzi o same przywileje dla wybranej grupy.”Równość małżeńska to także obowiązki: wzajemna opieka, obowiązek alimentacyjny i współdzielenie opieki nad dziećmi po rozstaniu. Prawa i zobowiązania idą w parze.
„Wystarczą związki partnerskie w okrojonej formie.”Razem proponuje pełną równość małżeńską — jedną instytucję, w której te same prawa znaczą to samo dla każdej pary, zamiast osobnej, słabszej formy.
„Prawie nikt tego w Polsce nie chce.”Legalizację związków jednopłciowych popiera już większość badanych, a małżeństwa — 44 procent, i odsetek ten rośnie z każdym pomiarem.

Polska na tle Europy

Skala zapóźnienia jest mierzalna. W corocznym rankingu równości ILGA-Europe, Rainbow Map 2025, Polska uzyskała 21 proc. i zajęła 39. miejsce spośród badanych państw — jedno z najniższych w Europie (ILGA-Europe, Rainbow Map 2025). W kategorii rodziny, obejmującej uznanie związków i małżeństw, nasz wynik to 0 punktów — tyle samo co w kilku państwach spoza Unii, i najniższy możliwy do osiągnięcia (Kampania Przeciw Homofobii o Rainbow Map 2025). W tym samym czasie sądy — od Europejskiego Trybunału Praw Człowieka po rodzimą administrację — coraz częściej wytykają Polsce, że brak jakiegokolwiek uznania takich związków narusza prawa ich uczestników.

Czego chcą Polki i Polacy

Prawo rozjeżdża się tu z nastrojami społecznymi. W badaniu CBOS z sierpnia 2024 r. legalizację związków partnerskich osób tej samej płci poparło po raz pierwszy w historii tych pomiarów ponad 50 proc. ankietowanych, a małżeństwa jednopłciowe — 44 proc., o dziesięć punktów więcej niż w 2021 roku (CBOS, komunikat nr 88/2024). Adopcję dzieci przez pary jednopłciowe popiera na razie mniejszość, blisko jednej czwartej badanych — to obszar, w którym opinie zmieniają się najwolniej, choć również przesuwają się z roku na rok. Najmocniej za równością opowiadają się młodsze roczniki, dla których wspólne życie dwóch kobiet czy dwóch mężczyzn jest po prostu częścią codzienności.

Co proponuje Razem

Wprowadzimy pełną równość małżeńską bez względu na płeć — zapewnimy prawo do dziedziczenia i adopcji, obowiązek opieki i obowiązek alimentacyjny, a także współdzielenie opieki nad dziećmi po rozpadzie związku.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Polska wolności, równości i solidarności”, partiarazem.pl

Za tym zdaniem stoją cztery konkretne rozstrzygnięcia, które razem tworzą jedną instytucję:

  • Dziedziczenie na równych zasadach — partner z mocy prawa staje się spadkobiercą ustawowym i korzysta z tych samych zwolnień podatkowych co każdy inny małżonek.
  • Prawo do adopcji — dziecko może mieć formalnie dwoje rodziców, a nie jednego opiekuna prawnego i drugiego bez żadnego statusu.
  • Obowiązek opieki i alimentacji — równość to również zobowiązania: wzajemne wsparcie w chorobie i obowiązek alimentacyjny na tych samych warunkach, co w każdym małżeństwie.
  • Współdzielenie opieki nad dziećmi po rozstaniu — gdy związek się rozpada, dobro dziecka chronią jasne reguły opieki, a nie prawna próżnia.

Program zapowiada przy tym coś więcej niż zbiór uprawnień. Filar praw człowieka ujmuje to wprost: „Miłość nie wyklucza, a wszystkie rodziny są równe. Każda para będzie miała prawo wziąć ślub i wychowywać dzieci”. Równość małżeńska jest częścią szerszego frontu na rzecz godności i równych praw, który łączy się z walką o cielesną autonomię i ochronę przed przemocą motywowaną nienawiścią — piszą o niej nasze siostrzane redakcje, między innymi w tekście o konwencji antyprzemocowej i ochronie przed przemocą. Ta sama zasada mówi, że o założeniu rodziny rozstrzyga łącząca ludzi miłość, niezależnie od ich płci.

Źródła i dalsza lektura