Artykuły

Pełna lista artykułów — na rzecz równości i praw osób LGBT+, z liczbami i źródłami, od najnowszych.

Fałszywi sojusznicy: kilkanaście lat obietnic równości, które KO składała i wycofywała

Platforma Obywatelska obiecuje związki partnerskie i równość „zaraz po wyborach” od 2011 roku. Po drodze był własny projekt odrzucony przez posłów PO w 2013 roku, priorytet z kampanii 2023, którego zabrakło w exposé, i ustawa, która chudła z każdym kolejnym rokiem rządów. Dla Razem równość to zobowiązanie programowe, a nie karta przetargowa w koalicyjnych negocjacjach.

Równość małżeńska

Terapie konwersyjne: pseudonauka, którą Razem chce zakazać

Tzw. terapie konwersyjne mają „leczyć” homoseksualność albo transpłciowość. Nauka od dawna mówi jednoznacznie: nie ma czego leczyć, a same praktyki są nieskuteczne i szkodliwe — od depresji po próby samobójcze. WHO wykreśliła homoseksualność z klasyfikacji chorób w 1990 roku, niezależny ekspert ONZ w 2020 roku porównał te praktyki do tortur, a Malta, Niemcy i Francja już je zakazały. W Polsce wciąż są legalne. Razem chce to zmienić.

Przemoc i dyskryminacja

„Strefy wolne od LGBT”: mapa hańby i jej realne koszty

Na przełomie 2019 i 2020 roku uchwały „przeciw ideologii LGBT” objęły ponad jedną trzecią powierzchni Polski. Miały być symboliczne — okazały się kosztowne: zablokowane fundusze unijne, przegrane procesy, potępienie Parlamentu Europejskiego. Dla Razem to od początku była „hańba dla Polski”. Dziś, po wyrokach sądów i presji UE, wszystkie te uchwały są już uchylone.

Przemoc i dyskryminacja

Trzecia rubryka: oznaczenie płci inne niż „mężczyzna” i „kobieta”

W polskich dokumentach są dwie rubryki: mężczyzna albo kobieta. Osoby niebinarne i część osób interpłciowych nie mieszczą się w żadnej z nich — i muszą wybrać wpis, który ich nie opisuje. Niemcy, Austria, Malta i Islandia już to rozwiązały: dopuściły trzecią opcję albo brak wpisu. Razem chce umożliwić oznaczenie w dokumentach płci innej niż męska i żeńska.

Osoby transpłciowe

Bez świeckiego państwa nie ma równości: dlaczego rozdział od kościoła to fundament

Równe prawa zaczynają się tam, gdzie kończy się przywilej jednego wyznania. Razem chce rozdziału państwa od kościoła: likwidacji Funduszu Kościelnego i przywilejów podatkowych, dobrowolnego podatku kościelnego, wycofania religii ze szkół i prawa opartego na Konstytucji, a nie na doktrynie religijnej. Pokazujemy, jak splot ołtarza z urzędem blokuje równość — z liczbami i źródłami.

Państwo świeckie